Chmura – czyli oprogramowanie na odległość

W przypadku oprogramowania pudełkowego stajemy się właścicielami licencji na oprogramowanie i płacimy za nią jednorazowo. Ponosimy zazwyczaj większy koszt, ale z przekonaniem, że jest to wydatek jednorazowy. Niestety, w praktyce może się okazać, że taki program będzie wymagał okresowej i odpłatnej aktualizacji.
W modelu „Cloud computing” nie jesteśmy właścicielami oprogramowania, a jedynie je wynajmujemy. Oznacza to niższe koszty początkowe i stałe opłaty abonamentowe. Oprogramowanie w chmurze znajduje się poza naszą firmą, na serwerach dostawcy usługi. Rodzi to pytanie o bezpieczeństwo danych przechowywanych poza firmą.
Wydaje się, że ludzie intuicyjnie za bezpieczniejsze uważają to, nad czym mogą mieć fizyczną kontrolę. Tymczasem zwróćmy uwagę, że nasze dane w chmurze przechowywane są zwykle w wyspecjalizowanych serwerowniach, gdzie osoby postronne nie mają dostępu. Serwerownie takie zabezpieczone są w określony sposób – np. poprzez kraty w oknach (lub nawet brak okien), wzmacniane drzwi ognioodporne, monitoring i służbę ochrony 24 godziny na dobę oraz stały dyżur specjalisty.

Choćbyśmy bardzo chcieli, takiego poziomu zabezpieczeń nie zastosujemy w małej firmie – byłoby to po prostu nieopłacalne. A jeśli nasz pudełkowy program zainstalujemy na laptopie, który codziennie zabieramy z pracy do domu, to o bezpieczeństwie przechowywanych danych możemy zapomnieć. Wystarczy laptopa zgubić, niechcący uszkodzić podczas przenoszenia, czy zalać poranną kawą.


Dane w chmurze są dostępne na login i hasło, co oznacza, że teoretycznie osoba, która posiada nasz login i hasło, może te dane wykraść lub zniszczyć (np. skasować). Problem jednak można łatwo rozwiązać...

Dowiedz się więcej: http://www.egospodarka.pl/118219,Oprogramowanie-w-chmurze-czy-jest-sie-czego-obawiac,1,14,1.html

 

design:grafiqa.pl Script logo
Kontakt
Do góry